18 listopad 2007

Radocha :)

Kąpałem się. Wyszedłem z łazienki, akurat w tv leciała końcówka "Tańca z gwiazdami". Na środku zostały dwie pary. Ostatnia eliminacja przegranych. Usiadłem obok siostry i czekam na werdykt... Ktoś tam ogłasza wyniki, a moja siostra drze mi się do ucha "jeeest". Popatrzyłem się tylko na nią i popukałem do głowy. Ona mi na to wyjeżdża: "a co Ty robiłeś wczoraj" :D.

Tak, wczoraj nasza ukochana drużyna narodowa wywalczyła historyczny awans do EURO :). Ech, tyle czasu, tyle lat oczekiwań i w końcu się udało! Moje zamiłowanie do piłki nożnej rozpoczęło się w 1992 roku. Miałem wtedy niecałe 8 lat, a w Barcelonie odbywała się Olimpiada. Nasza reprezentacja zajęła wtedy 2 miejsce, przegrywając w finale z Hiszpanią 3:2. Poznałem wtedy smak wielkich zwycięstw (w grupie, w 1/4 i 1/2 oraz smak wielkiej porażki w finale). To było piękne i dlatego pokochałem ten sport..
Tutaj możecie zobaczyć wyniki na olimpiadzie WYNIKI

Kiedyś gra naszej reprezentacji oparta była na nadziejach. Dawały je wysokie zwycięstwa nad takimi drużynami jak np Azerbjdżan czy San Marino, jak również bardzo dobra postawa Widzewa Łódź i Legii Warszawa w Europejskich Pucharach. Nadzieje dawały również piękne przegrane, jak z Anglią 1:2 (po bramce Citki).

Wtedy myślałem sobie, jak świetnie muszą czuć się Ci, którzy odnotowują historyczne sukcesy. Jak to jest kiedy drużyna jedzie na Mistrzostwa i jak to jest się z tego cieszyć... Cóż, wtedy zmuszeni byliśmy się cieszyć zupełnie czymś innym. Wtedy zastanawiałem się, czy ja kiedyś będę miał przyjemność coś takiego przeżyć?! Miałem wczoraj :) Mam dzisiaj :) Będę miał... :)

Tutaj znajduje się 48 godzinna! relacja z wczorajszego meczu http://www.sport.pl/sport/1,74696,4677819.html.

Ponadto muszę się pochwalić :) - dostałem pracę :). Zaczynam od grudnia :). Więcej o tym napiszę wkrótce, jak już zacznę... Na razie jestem na etapie formalności, czyli medycyna pracy itp. Dodatkowo muszę jeszcze zakupić koszule, krawaty, garnitury itp... i START :)

PS. Dodam jeszcze, że to nie jest Komenda Wojewódzka Policji. Z KWP przysłali mi pismo, że dostałem mniej punktów na teście od osoby, która została przyjęta.

0 komentarze: