23 październik 2008

cele

Cześć, co Cię skłoniło do zaglądnięcia tutaj?

Każdy człowiek ma w życiu jakieś cele. W zależności od wieku cele się zmieniają, poprzeczka się podnosi i pragniemy czegoś więcej. Kiedyś wielkim sukcesem było dla mnie zdanie testów do liceum, później zdanie prawo jazdy, matura, licencjat. W miarę jedzenia jednak apetyt rośnie.

Kiedyś przeczytałem, że przeprowadzono badania na temat skuteczności realizowania celów. Cele skuteczniej były realizowane przez grupę ludzi, która je zapisywała. Zapis celów powinien jednak zawierać określone elementy. Powinien być określony okres na który są planowane oraz dokładną datę zakończenia procesu realizacji. Cele powinny być jasno i dokładnie sformułowane. Przykładowo źle sformułowany cel: za parę lat będę zarabiał dużo więcej; oraz cel prawidłowo sformułowany za 3 lata od dzisiaj, tj. do końca 2011 roku będę zarabiał minimum 5 tys. zł brutto miesięcznie. I tutaj kłania się kolejny aspekt. Cele lepiej wyznaczać większe niż mniejsza, ale powinny one również być realne...

Coraz więcej osób obawia się kryzysu. Czy on na pewno jednak tak bardzo nas dotknie? Oczywiście, że rynek amerykański jest bardzo ważny dla światowej gospodarki i na pewno na niej się odbija. Wiąże się to z tym, że dotknie to w pewnym stopniu również naszej gospodarki. Wydaje mi się, że kryzysy na największych rynkach przechodziły na nasz rynek z opóźnieniem około 2 lat, więc został nam jeszcze rok, ale... Dzisiaj spotkałem się z wypowiedzią, że Polska jako tako będzie bardziej obserwatorem niż uczestnikiem. I z tym się zgadzam! Dlatego nie ma co siać paniki. Negatywne skutki bardziej mogą się wyłonić z informacji medialnych i nieprzemyślanych reakcji ludności niż rzeczywistego odbicia rynku amerykańskiego w nasz. Nie ma co masowo trzymać pieniędzy w skarpetach i oszczędzać na gorsze czasy, ponieważ z tego powodu te gorsze czasy mogą nadejść. Takie jest moje zdanie na ten temat...

2 komentarze:

elaaa pisze...

... w odpowiedzi na pytanie... zaglądnełam tu bo baaardszo lubie czytac to co piszesz ;) i ciesze sie ze po tak dlugiej przerwie znów zaczelo sie tu cos pojawiac ^^

co do naszej ostatniej 'rozmowy' - byc moze wiele sie zmienilo od tej pory jak sie poznalismy, ale Ty nic sie nie zmieniles ;)) mam na mysli 'blond' ;D

pozdrawiam ;)

macko_k pisze...

Cieszę się, że się cieszysz bo ja z tego powodu też się cieszę :), choć pewnie znowu chwilowe natchnienie na wyrażanie swoich myśli przeminie, ale póki co... :)

Co do blondynek, to to już chyba się nie zmieni :D, choć mimo wszystko i ja się trochę pod tym względem zmieniłem..

PS. Przyznawać się, kto mi wczoraj puszczał sygnałki z obcego numer i nie chciał się przedstawić??