14 grudzień 2008

Pan Włodek

Weekend dobiega końca. Spędziłem go na uczelni. Jeszcze pare miesięcy i będzie koniec, ale póki co, trzeba się skupić na zbliżającej się wielkimi krokami sesji. Wczoraj miał być początek. Mieliśmy mieć zaliczenie z prognozowania, ale ku radości większości mojej grupy mieliśmy zastępstwo, bo Pani Doktor nie było. W sumie to poza niespodziewaną listą na wczorajszych wykładach nic ciekawego się nie wydarzyło na uczelni..

Ciekawą rzeczą było natomiast poznanie przeze mnie Pana Włodka. Na początku zaznaczę, że Pan Włodek to wysokiej klasy lekarz chorób ogólnych. To była naprawdę ciekawa historia... Stałem sobie na stacji i czekałem na pksa. W pewnym momencie podszedł do mnie starszy pan ubrany na czarno. Od samego początku był bardzo miły i kulturalny. Na początku naszej rozmowy powiedział, że ma na imię Włodek i że jest z Bydgoszczy. Następnie powiedział mi, że widać, że jestem porządnym człowiekiem..:D Pomimo, że rozmowa zapowiadała się nadzwyczaj ciekawie, a do odjazdu pksu było jeszcze z 40 minut, to jednak postanowiłem ją nieco przyspieszyć stwierdzeniem "i pewnie pan zgubił portfel i potrzebuje pan pieniędzy". Żebyście widzieli minę Pana Włodka. Najpierw zgłupiał, a później chyba się lekko zdenerwował. Następnie Pan Włodek błysnął swoją niesamowitą wiedzą medyczną i wymienił mi wszystkich lekarzy do których powinienem się udać :D. Okazało się na dodatek, że hobby Pana Włodka to wróżenie. Kiepskie bo kiepskie, ale zawsze jakieś. Wnioskuje to po stwierdzeniu "chyba się za dużo Polsatu naoglądałeś" :D. Cóż, tv rzadko oglądam ;). Odchodząc Pan Włodek coś jeszcze pokrzyczał dla ściemy, że jak nie wiem gdzie jest ta ulica to, żebym się nie odzywał, przypomniał mi również o konieczności wizyty u lekarza i poszedł dalej do kolejnych osób.. życie..

Pana Włodka już chyba raz spotkałem. Wtedy Pan Włodek był nieco poobijany. Wtedy twierdził, że został pobity i okradziony. Chciał pożyczyć pieniądze na powrót do swojego miasta, jednak po mojej ofercie zadzwonienia na policję, nie był zainteresowany dalszą współpracą.. życie..

Jeśli trafiłaby się osoba, która nie zrozumiała tekstu, to tłumacze - Pan Włodek to był oszust, który na głupi bajer chciał wysępić kasę i telo..

Pozdrawiam :)

Amy Macdonald - This Is The Life


0 komentarze: