Uczucie, które nie przychodzi często. Czuję się, jakbym wypływał na wielki ocean. Odbijam moją łódź od brzegu i wypływam. Odwracam się do tyłu i widzę piękny lśniący ląd pokryty pięknym złocistym piaskiem. Tam zaczęła się ta wielka podróż. W pięknym miejscu, w pięknym otoczeniu. Ale teraz chcę już płynąć. Ta podróż miała piękny początek, a teraz piękny wielki ocean lśni swoim odcieniem, błyszczy się swoją naturą.. A życie pisze historię. Czy to jest nowa historia? Nie, to ta sama historia, tylko jej dalszy ciąg. Dokąd płynę? To nie ważne. Nie ważne dokąd, ważne dlaczego - ponieważ tego pragnę! Co jest najważniejsze w życiu? To czego pragniemy..
Wielki ocean, wciąż szumi i błyszczy. Fale delikatnie uderzają o burtę. Zapewne nie zawsze będzie taki spokojny. Czasami i sztorm może nastać, jednak dobrze, że nie czekałem jedynie marząc o wielkim oceanie.. Nie, tego na pewno nie chciałem. Ocean, to jest właśnie to, czego pragnąłem od dawna. Po prostu wypłynąć, poczuć właśnie to co teraz czuję. Ląd jeszcze widać, ale nie zawrócę.. Tam był tylko początek podróży, którą chcę teraz odbyć.
Ląd. Tam był wielki start. Tam również czasem zachodziło słońce, padał deszcz, wiał wiatr i bywało zimno. Czasami wyszedłem z domu zapominając kurtki, czasami po prostu nie biorąc jej przez głupie przekonanie, że co by się nie działo to słońce będzie świecić. Czasami takie przekonanie doprowadzało do tego, że zmarzłem. Czasami tak bywa, jednak w końcu zrozumiałem swoje błędy, to dlaczego tak się działo. Nauczyłem się przez to wiele. To było złe, ale nauczyło mnie jak teraz mam płynąć i nie popełnić tych błędów, które już popełniłem wcześniej.
Więc płynę dalej.. Ta podróż będzie piękna, wiem o tym, dlatego zdecydowałem się na nią i wiem, że jej nie przerwę..
Te słowa, które były to prawda, szczerość i emocje. To jest właśnie notka o życiu ;).
Wielki ocean, wciąż szumi i błyszczy. Fale delikatnie uderzają o burtę. Zapewne nie zawsze będzie taki spokojny. Czasami i sztorm może nastać, jednak dobrze, że nie czekałem jedynie marząc o wielkim oceanie.. Nie, tego na pewno nie chciałem. Ocean, to jest właśnie to, czego pragnąłem od dawna. Po prostu wypłynąć, poczuć właśnie to co teraz czuję. Ląd jeszcze widać, ale nie zawrócę.. Tam był tylko początek podróży, którą chcę teraz odbyć.
Ląd. Tam był wielki start. Tam również czasem zachodziło słońce, padał deszcz, wiał wiatr i bywało zimno. Czasami wyszedłem z domu zapominając kurtki, czasami po prostu nie biorąc jej przez głupie przekonanie, że co by się nie działo to słońce będzie świecić. Czasami takie przekonanie doprowadzało do tego, że zmarzłem. Czasami tak bywa, jednak w końcu zrozumiałem swoje błędy, to dlaczego tak się działo. Nauczyłem się przez to wiele. To było złe, ale nauczyło mnie jak teraz mam płynąć i nie popełnić tych błędów, które już popełniłem wcześniej.
Więc płynę dalej.. Ta podróż będzie piękna, wiem o tym, dlatego zdecydowałem się na nią i wiem, że jej nie przerwę..
Te słowa, które były to prawda, szczerość i emocje. To jest właśnie notka o życiu ;).

0 komentarze:
Prześlij komentarz