To jest post numer 100 na tym blogu, więc powinien mieć wyjątkowe znaczenie.. ale nie ma, bo po co :D. I nie będzie też długi, bo po co :D.
Zasady:
1) "akcje" rosną więc n/p;
2) czas jest rzeczą, której nigdy za wiele;
3) ograniczając się, tracimy coś z siebie;
4) plany trzeba realizować;
5) życie jest zbyt krótkie, trzeba działać;
6) fart zawsze sprzyja :D .
Rozmowa z kumplem:
- A kumple z firmy idą na konferencję?
- Nie, oni uważają, że i tak nic się nie dowiedzą. Ale w konferencjach IT chodzi o to, aby się nabuzować, zmotywować, pobyć z ludźmi którzy to tworzą. Taka konferencja IT, to tak jak iść na piwo.
- Ok, to konferencja jest dla ludzi z IT, a piwo dla jakich ludzi?
- Yyy, eee, no dla takich ludzi ogólnych :D
Jednym słowem szydera :D.
Inna gadka:
- Będę to pamiętał do śmierci
- Hehe kiedyś na emeryturce, jak będziemy siedzieć i walić browara, to będziemy to wspominać..
- nom (jak dożyje) :D
- tylko nie wykituj za szybko, ja też się postaram :D..
To tak na dobry humor :D.
Urlop się skończył. Dzisiaj byłem pierwszy dzień w pracy po 3 tygodniach (dokładnie ostatni raz byłem 10 kwietnia). Myślałem, że będę miał problemy z adaptacją po takim okresie, ale nawet nie. Szybko wszedłem w rytm, nawet nie pozapominałem wszystkich haseł :D. A teraz zaczyna się ostra jazda.. Ale.. będzie dobrze :).
Pozdrawiam
Zasady:
1) "akcje" rosną więc n/p;
2) czas jest rzeczą, której nigdy za wiele;
3) ograniczając się, tracimy coś z siebie;
4) plany trzeba realizować;
5) życie jest zbyt krótkie, trzeba działać;
6) fart zawsze sprzyja :D .
Rozmowa z kumplem:
- A kumple z firmy idą na konferencję?
- Nie, oni uważają, że i tak nic się nie dowiedzą. Ale w konferencjach IT chodzi o to, aby się nabuzować, zmotywować, pobyć z ludźmi którzy to tworzą. Taka konferencja IT, to tak jak iść na piwo.
- Ok, to konferencja jest dla ludzi z IT, a piwo dla jakich ludzi?
- Yyy, eee, no dla takich ludzi ogólnych :D
Jednym słowem szydera :D.
Inna gadka:
- Będę to pamiętał do śmierci
- Hehe kiedyś na emeryturce, jak będziemy siedzieć i walić browara, to będziemy to wspominać..
- nom (jak dożyje) :D
- tylko nie wykituj za szybko, ja też się postaram :D..
To tak na dobry humor :D.
Urlop się skończył. Dzisiaj byłem pierwszy dzień w pracy po 3 tygodniach (dokładnie ostatni raz byłem 10 kwietnia). Myślałem, że będę miał problemy z adaptacją po takim okresie, ale nawet nie. Szybko wszedłem w rytm, nawet nie pozapominałem wszystkich haseł :D. A teraz zaczyna się ostra jazda.. Ale.. będzie dobrze :).
Pozdrawiam


