niedziela, 9 listopada 2014

Sport i rekreacja (rower i narty)

Sezon rowerowy powoli dobiega końca, jednak w tym roku, ze względu na sprzyjającą pogodę można było dłużej pojeździć.






Nasze ścieżki rowerowe to przede wszystkim drogi asfaltowe oznaczone specjalnymi tabliczkami, jednak tak naprawdę, można znaleźć wiele dobrych dróg o małym natężeniu ruchu, gdzie można w miarę spokojnie spędzić czas na dwóch kółkach. Gdybym miał nasze drogi zamienić na coś takiego: Ścieżka rowerowa pod Wrocławiem , to... nigdy w życiu.

Choć przyznam, że fajnie byłoby, gdyby zostały wytyczone ścieżki rowerowe po lasach, pomiędzy łąkami i po polnych drogach. A gdyby jeszcze ktoś przygotował mapy takich ścieżek. I wiadomo, że to nie muszą być trasy po 100 km. Większość osób jeżdżących rekreacyjnie i tak w rudnym terenie będzie miało satysfakcję nawet po 20 km. 

Idzie zima i alternatywą dla jazdy na rowerze mogą być narty biegowe. Stają się one coraz bardziej modne i nie są bardzo drogie. Narciarstwo biegowe mogłoby być uzupełnieniem dla naszego stoku, czyli wsparciem dla rozwoju naszej turystyki zimowej. 

Mówię to na razie w teorii, ale kupiłem jakiś czas temu narty i będę próbował jak to się je. 




Krajobrazy mamy naprawdę piękne. Może górki nieco niższe niż w Bieszczadach, ale nie muszą one być od razu dla wyczynowców, a np można postawić na osoby o nieco słabszej kondycji, mniej wymagające lub po prostu osoby starsze.

Ponadto patrząc na Bieszczady.. tam kiedyś też nie było turystyki, a teraz w okresach długich, letnich weekendów, ciężko się wbić. Może to jest poniekąd szansa dla nas, gdzie jest spokój i można odpocząć.

Ponadto sport to zdrowie i w myśl zasady "zakwasy zamiast kaca".


Pozdrawiam





wtorek, 4 listopada 2014

"Szkoła życia" Maja Włoszczowska, Julian Obrocki (książka), Polecam!


SZKOŁA ŻYCIA

Maja Włoszczowska, Julian Obrocki

Wydawca Publishing Polska

22-10-2014



- "Dziwny jest ten świat. Los zsyła człowiekowi straszną klęskę, ale pozwala mu wstać, walczyć dalej i wynagradza (...) zwycięstwami" (s. 31)

- "Dopóki walczysz, jesteś w grze" (s. 33)

- "Brak pokory sprawia, że los gra (...) na nosie" (s. 43)

- "Życie jest piękne! Okazuje się, że czasem cierpienie jest potrzebne po to, byśmy dzięki niemu osiągnęli dużo więcej, niż pracując bez przeszkód i problemów" (s. 49)

- " Kubeł zimnej wody na zbyt rozgrzaną głowę. To bardzo zdrowa terapia." (s. 79)

- " (...)ambicja ambicją, emocje emocjami, adrenalina adrenaliną, ale czasem, jeśli szwankuje zdrowy rozsądek, spojrzenie kogoś z boku jest niezbędne." (s. 92)

- "To cudowne, że rowerem mogę jechać ciągle inną trasą, podziwiać inne miejsca, domy, ogrody. (...) A radość to istotny element w sporcie." (s. 207-208)

- " 'Siła przyciągania' i pozytywne myślenie naprawdę potrafią zdziałać cuda." (s. 247)

- " Ważna rzecz, jakiej nauczyło mnie kolarstwo górskie: dopóki walczysz, jesteś w grze! Prawda jest też taka, że nieukończenie wyścigu wchodzi w nawyk. Wycofasz się raz, to za każdym kolejnym, gdy tylko noga zapiecze, tchu zabraknie, coś zaboli, będziesz bliski podjęcia podobnej decyzji. Bardzo łatwo się poddać. Bardzo łatwo znaleźć w głowie pretekst i wytłumaczenie." (s. 248)

- " Przez tych kilkanaście lat ścigania nauczyłam się ważnej rzeczy - ŻE JA NIC NIE MUSZĘ! A właściwie nauczyła mnie tego mama. Kazał mi kiedyś wykreślić ze słownika i z mojego życia słowo MUSZĘ. I zastąpić je słowem CHCĘ.
Nie muszę zdobyć medalu. Ja chcę go zdobyć. I wiem (wiem, a nie wierzę - to istotna różnica), że mnie na niego stać.
Nie muszę iść na trening - ja chcę iść na trening. Bo lubię trenować.
Nie muszę jeździć na rowerze. Jest dużo innych sposobów na życie. Ale chcę!" (s. 260)


poniedziałek, 3 listopada 2014

Problemem nie jest założenie firmy…



„Wbrew pozorom problemem nie jest założenie firmy, lecz stworzenie warunków pozwalających na jej dalsze funkcjonowanie (…) Szansą na przetrwanie firmy jest obniżenie kosztów działalności gospodarczej i niższe podatki. (…) Prawdziwe kłopoty przedsiębiorcą sprawiają także przepisy prawne (…)."




["Uważam Rze", nr 11(157) 2014, listopad 2014, "Kupując od Polaka, zarabiasz", s. 23.]

niedziela, 2 listopada 2014

Najwartościowsi są właściciele lub menedżerowie…


„Najwartościowsi są właściciele lub menedżerowie będący paradoksalnym połączeniem skromności i silnej profesjonalnej woli, zarządzający za pomocą pytań, a nie rozkazów”


["wSieci" nr 44(100) 2014 z 27.10.2014, "Po co nam duże polskie firmy", wywiad z Janem Filipem Staniłką, s. 100.]