Sezon rowerowy powoli dobiega końca, jednak w tym roku, ze względu na sprzyjającą pogodę można było dłużej pojeździć.
Nasze ścieżki rowerowe to przede wszystkim drogi asfaltowe oznaczone specjalnymi tabliczkami, jednak tak naprawdę, można znaleźć wiele dobrych dróg o małym natężeniu ruchu, gdzie można w miarę spokojnie spędzić czas na dwóch kółkach. Gdybym miał nasze drogi zamienić na coś takiego: Ścieżka rowerowa pod Wrocławiem , to... nigdy w życiu.
Choć przyznam, że fajnie byłoby, gdyby zostały wytyczone ścieżki rowerowe po lasach, pomiędzy łąkami i po polnych drogach. A gdyby jeszcze ktoś przygotował mapy takich ścieżek. I wiadomo, że to nie muszą być trasy po 100 km. Większość osób jeżdżących rekreacyjnie i tak w rudnym terenie będzie miało satysfakcję nawet po 20 km.
Idzie zima i alternatywą dla jazdy na rowerze mogą być narty biegowe. Stają się one coraz bardziej modne i nie są bardzo drogie. Narciarstwo biegowe mogłoby być uzupełnieniem dla naszego stoku, czyli wsparciem dla rozwoju naszej turystyki zimowej.
Mówię to na razie w teorii, ale kupiłem jakiś czas temu narty i będę próbował jak to się je.
Krajobrazy mamy naprawdę piękne. Może górki nieco niższe niż w Bieszczadach, ale nie muszą one być od razu dla wyczynowców, a np można postawić na osoby o nieco słabszej kondycji, mniej wymagające lub po prostu osoby starsze.
Ponadto patrząc na Bieszczady.. tam kiedyś też nie było turystyki, a teraz w okresach długich, letnich weekendów, ciężko się wbić. Może to jest poniekąd szansa dla nas, gdzie jest spokój i można odpocząć.
Ponadto sport to zdrowie i w myśl zasady "zakwasy zamiast kaca".
Pozdrawiam
Pozdrawiam




