poniedziałek, 7 grudnia 2015

Przegląd 2015

Pierwszy weekend grudnia spędziłem w Krakowie. Głównym powodem mojego wyjazdu był 13 Krakowski Festiwal Górski. 


Podczas jednego ze spotkań, coś we mnie ruszyło. Od jakiegoś czasu szukałem inspiracji do ponownego pisania tutaj. Inspiracje znalazłem, jednak brakowało mi jeszcze natchnienia. Ten festiwal, a dokładnie prezentacja Agnieszki Korpal podrzuciły mi natchnienie.

Jeśli chodzi o pisanie w 2015 to trochę przespałem. Rok dobiega końca, dużo się działo, jednak już w tym roku żadnych wyjazdów w planach nie mam. Dlatego na zakończenie 2015, taki szybki przegląd 2015. A w przyszłym roku mam nadzieję, że natchnienie mnie nie opuści:).

Rok zaczęliśmy w styczniu z Irkiem szybkim wypadem do rezerwatu przyrody Herby. Ten wypad miał być startem w rok pełen ciekawych wyjazdów i tak też było. A w samych Herbach zaskoczyła nas zlodowaciała droga, gdzie w okolicy, prawie nie było widać śniegu.





Później, w kwietniu trafił się wyjazd do Warszawy. Z Lobem odwiedziliśmy Marcina. To była moja pierwsza wizyta w W-awie (nie licząc wyjazdu w szkole podstawowej do programu szalone liczby - wciąż w starym pamiętniku z tamtych lat, leży autograf  Darii Trafankowskiej).