sobota, 10 kwietnia 2021

Mini zoo w Wolicy obok Jasła

 Zoo dziecięce obok Jasła. 38-200 Wolica 218

https://www.facebook.com/minizoowolica/

Cena: zapłaciliśmy łącznie 32zl, w tym 2 dorosłe osoby, jedno dziecko 30mc i dziecko 9mc. Dostaliśmy wiaderko z marchewką do karmienia. Wystarczyło na cały pobyt dla dziecka, ale bykisny po południu,  więc alpaki były już pojedzone. 


sobota, 30 stycznia 2016

Pierwszy wyjazd 2016 zaliczony

Z górami to jest tak, że jak się je już pokocha to pragnie się tam wracać i wracać. I tak właśnie mam. Pokochałem je.

Góry jednak to nie zawsze zdobywanie szczytów i wejścia jak najwyżej. Czasami po prostu można iść, pozachwycać się widokami i pięknem natury. Pooglądać, pospacerować.

Ten wyjazd do samego końca, stał dla mnie pod wielkim znakiem zapytania. Już w środę zacząłem się nieco gorzej czuć. W czwartek doszły do tego dolegliwości żołądkowe, nieprzespana noc, gorączka i duże osłabienie. Budząc się w piątek rano zastanawiałem się, czy dam rade iść gdziekolwiek.

Góry zimą są przepiękne. Tym razem za cel wędrówki obraliśmy Tatry Zachodnie, przez Dolinę Chochołowską w kierunku Grzesia. Naszej wędrówce towarzyszył mróz i opady śniegu, którego w około też już trochę było. Czym wyżej tym zimniej, a wiatr potęgował to uczucie. Było jednak warto jechać, a sam wyjazd spowodował w nas chęci kolejnego wypadu, który planujemy już w lutym.

Zobaczcie jak pięknie śnieg sypie:


wtorek, 5 stycznia 2016

15-17 stycznia.. pierwszy wyjazd

Święta i Sylwester już za nami, wkroczyliśmy w 2016 i możemy już powoli myśleć o zbliżającym się wyjeździe w Taterki :). 

Trzeci weekend stycznia jedziemy - rezerwacje już zrobione. 

Nasze piękne góry ostatnio dość często występowały w telewizji, a to za sprawą tragedii jakie się tam odbywały. W ostatnich tygodniach śmierć w górach zebrała srogie żniwo i wczoraj był pierwszy  "od dawna" dzień, gdy żaden portal nie trąbił o kolejnym wypadku...

My trasy jeszcze nie mamy ustalonej, jakieś wstępne pomysły i plany są, ale zobaczymy co będzie, jaka będzie pogoda i warunki. Wiadomo, że lepiej nie wejść i mieć kolejną szansę, niż kolejnej szansy nie mieć.

Tak postanowiliśmy, że jeśli będzie zbyt duże ryzyko to wycofujemy, albo w ogóle odpuszczamy. Najważniejsze to miło spędzić czas. Bo przecież to nie jest Everest ;)

[Gdyby to nie był Everest - Zimowa wyprawa na Mount Everest 1980]



Nanga, ani K2 zimą to też nie będzie... ale wspominam o tym dlatego, że mam nadzieję i trzymam kciuki, aby Nanga w tym roku już padła.. oczywiście pod stopami naszych :)

Pozdrawiam

poniedziałek, 7 grudnia 2015

Przegląd 2015

Pierwszy weekend grudnia spędziłem w Krakowie. Głównym powodem mojego wyjazdu był 13 Krakowski Festiwal Górski. 


Podczas jednego ze spotkań, coś we mnie ruszyło. Od jakiegoś czasu szukałem inspiracji do ponownego pisania tutaj. Inspiracje znalazłem, jednak brakowało mi jeszcze natchnienia. Ten festiwal, a dokładnie prezentacja Agnieszki Korpal podrzuciły mi natchnienie.

Jeśli chodzi o pisanie w 2015 to trochę przespałem. Rok dobiega końca, dużo się działo, jednak już w tym roku żadnych wyjazdów w planach nie mam. Dlatego na zakończenie 2015, taki szybki przegląd 2015. A w przyszłym roku mam nadzieję, że natchnienie mnie nie opuści:).

Rok zaczęliśmy w styczniu z Irkiem szybkim wypadem do rezerwatu przyrody Herby. Ten wypad miał być startem w rok pełen ciekawych wyjazdów i tak też było. A w samych Herbach zaskoczyła nas zlodowaciała droga, gdzie w okolicy, prawie nie było widać śniegu.





Później, w kwietniu trafił się wyjazd do Warszawy. Z Lobem odwiedziliśmy Marcina. To była moja pierwsza wizyta w W-awie (nie licząc wyjazdu w szkole podstawowej do programu szalone liczby - wciąż w starym pamiętniku z tamtych lat, leży autograf  Darii Trafankowskiej). 

wtorek, 2 grudnia 2014

Kross i All For Planet - dzięki za kask

Witajcie.

W okresie wakacyjnym dużo jeździłem na rowerze. Przy jeździe korzystałem z aplikacji konkursowej Kręć Kilometry . Pisałem już o tym i pisałem również o wygranym przeze mnie kasku. Dzisiaj ten kask otrzymałem. DZIĘKUJĘ All For Planet i Kross :)




I do zobaczenia za rok, w kolejnej edycji :)

Pozdrawiam.

niedziela, 9 listopada 2014

Sport i rekreacja (rower i narty)

Sezon rowerowy powoli dobiega końca, jednak w tym roku, ze względu na sprzyjającą pogodę można było dłużej pojeździć.






Nasze ścieżki rowerowe to przede wszystkim drogi asfaltowe oznaczone specjalnymi tabliczkami, jednak tak naprawdę, można znaleźć wiele dobrych dróg o małym natężeniu ruchu, gdzie można w miarę spokojnie spędzić czas na dwóch kółkach. Gdybym miał nasze drogi zamienić na coś takiego: Ścieżka rowerowa pod Wrocławiem , to... nigdy w życiu.

Choć przyznam, że fajnie byłoby, gdyby zostały wytyczone ścieżki rowerowe po lasach, pomiędzy łąkami i po polnych drogach. A gdyby jeszcze ktoś przygotował mapy takich ścieżek. I wiadomo, że to nie muszą być trasy po 100 km. Większość osób jeżdżących rekreacyjnie i tak w rudnym terenie będzie miało satysfakcję nawet po 20 km. 

Idzie zima i alternatywą dla jazdy na rowerze mogą być narty biegowe. Stają się one coraz bardziej modne i nie są bardzo drogie. Narciarstwo biegowe mogłoby być uzupełnieniem dla naszego stoku, czyli wsparciem dla rozwoju naszej turystyki zimowej. 

Mówię to na razie w teorii, ale kupiłem jakiś czas temu narty i będę próbował jak to się je. 




Krajobrazy mamy naprawdę piękne. Może górki nieco niższe niż w Bieszczadach, ale nie muszą one być od razu dla wyczynowców, a np można postawić na osoby o nieco słabszej kondycji, mniej wymagające lub po prostu osoby starsze.

Ponadto patrząc na Bieszczady.. tam kiedyś też nie było turystyki, a teraz w okresach długich, letnich weekendów, ciężko się wbić. Może to jest poniekąd szansa dla nas, gdzie jest spokój i można odpocząć.

Ponadto sport to zdrowie i w myśl zasady "zakwasy zamiast kaca".


Pozdrawiam





wtorek, 4 listopada 2014

"Szkoła życia" Maja Włoszczowska, Julian Obrocki (książka), Polecam!


SZKOŁA ŻYCIA

Maja Włoszczowska, Julian Obrocki

Wydawca Publishing Polska

22-10-2014



- "Dziwny jest ten świat. Los zsyła człowiekowi straszną klęskę, ale pozwala mu wstać, walczyć dalej i wynagradza (...) zwycięstwami" (s. 31)

- "Dopóki walczysz, jesteś w grze" (s. 33)

- "Brak pokory sprawia, że los gra (...) na nosie" (s. 43)

- "Życie jest piękne! Okazuje się, że czasem cierpienie jest potrzebne po to, byśmy dzięki niemu osiągnęli dużo więcej, niż pracując bez przeszkód i problemów" (s. 49)

- " Kubeł zimnej wody na zbyt rozgrzaną głowę. To bardzo zdrowa terapia." (s. 79)

- " (...)ambicja ambicją, emocje emocjami, adrenalina adrenaliną, ale czasem, jeśli szwankuje zdrowy rozsądek, spojrzenie kogoś z boku jest niezbędne." (s. 92)

- "To cudowne, że rowerem mogę jechać ciągle inną trasą, podziwiać inne miejsca, domy, ogrody. (...) A radość to istotny element w sporcie." (s. 207-208)

- " 'Siła przyciągania' i pozytywne myślenie naprawdę potrafią zdziałać cuda." (s. 247)

- " Ważna rzecz, jakiej nauczyło mnie kolarstwo górskie: dopóki walczysz, jesteś w grze! Prawda jest też taka, że nieukończenie wyścigu wchodzi w nawyk. Wycofasz się raz, to za każdym kolejnym, gdy tylko noga zapiecze, tchu zabraknie, coś zaboli, będziesz bliski podjęcia podobnej decyzji. Bardzo łatwo się poddać. Bardzo łatwo znaleźć w głowie pretekst i wytłumaczenie." (s. 248)

- " Przez tych kilkanaście lat ścigania nauczyłam się ważnej rzeczy - ŻE JA NIC NIE MUSZĘ! A właściwie nauczyła mnie tego mama. Kazał mi kiedyś wykreślić ze słownika i z mojego życia słowo MUSZĘ. I zastąpić je słowem CHCĘ.
Nie muszę zdobyć medalu. Ja chcę go zdobyć. I wiem (wiem, a nie wierzę - to istotna różnica), że mnie na niego stać.
Nie muszę iść na trening - ja chcę iść na trening. Bo lubię trenować.
Nie muszę jeździć na rowerze. Jest dużo innych sposobów na życie. Ale chcę!" (s. 260)